Majeranek Zapewne tak samo jak i ja często używasz majeranek w swojej kuchni. Bardzo często dodajesz go do marchewki, ziemniaków, kapusty i selera. Czy wiesz, że w ten sposób pomagasz swojemu zdrowiu? Majeranek pomaga w nieżycie żołądka i chorobach układu pokarmowego – reguluje trawienie. Natomiast herbata z ziela jest doskonała w dni nerwowe i pełne niepokoju, ponieważ będzie ona działać uspokajająco.
Bazylia Tak samo jak sałatę, bazylii nie siekamy lecz rwiemy. Bazylia jest doskonała do każdej potrawy. Nadaje jej niepowtarzalny smak i aromat. Pasuje idealnie do wszelkiego rodzaju ryb, zup, oraz dziczyzny. Czy wiesz, że bazylia poprawia trawienie i ułatwia przyswajanie pokarmu. Pobudza soki żołądkowe, działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Jest doskonała na niestrawność i wzdęcia.
Kolendra Kolendra jest klasyczną przyprawą stosowaną najczęściej do warzyw, sałatek, drobiu i zup. Z ciekawostek można dodać, że najlepiej dodawać ją na sam koniec przygotowywania potrawy, ponieważ kolendra jest czuła na temperaturę, która wpływa negatywnie na jej walory smakowe.
Czosnek Czosnek ma również charakterystyczny zapach oraz smak. Doskonale sprawdza się jako dodatek do zup, pieczonego mięsa, makaronów oraz ryb. Bardzo często stosowany jest do marynat. Osobiście nie przepadam za tą przyprawą, ale Państwu polecam jak najbardziej.
 
 
Wafle i warkocze Ciekawiło was czym zajadają się nasi sąsiedzie z za słowackiej granicy. Na pewno każdy zna słynne serki do piwa zaplatane na kształt warkocza. Nie każdy jednak wie, że Słowacy mają tą samą słabość do wafelków co my. My mamy nasze kultowe Princepolo, a oni swoje Horalky.
Czy słowackie Horalky zagrożą naszym firmom robiącym wafle ? Firma, która dotąd produkowała swoje wafle tylko na rynek słowacki postanowiła zaoferować swoje produkty także innym narodom. Czy słowackie wafelki różnią się czymś od naszych rodzimych i czy mają szansę w konkurencji z naszymi polskimi kultowymi waflami takimi jak Princepolo ? To pewnie okaże się w ciągu najbliższych miesięcy.
Dania azjatyckie na topie Polska coraz chętniej zajada się przysmakami azjatyckiego pochodzenia. Niezliczona ilość chińskich, wietnamskich, tajskich itd. knajpek, na które można się natknąć idąc ulicami większych miast najlepiej o tym świadczy. Jeżeli chodzi o ceny to też mamy pełen rozstrzał. Od małych restauracyjek zlokalizowanych zwykle nie w samym centrum, które wyglądają zwykle jednakowo, w których serwowane są potrawy przygotowywane z polskich składników z dodatkiem chińskich przypraw i w tradycyjny dla chińczyków sposób. Do ekskluzywnych restauracji, w których przykładowy opis dania i składników, które wchodzą w jego skład jest zupełnie nie zrozumiały dla przeciętnego zjadacza chleba.